szkolenia1

Nowatorskie rozwiązanie do nauczań

Podczas dzisiejszych obserwacji nieba astronomowie odkryli tzw. "zimną plamę". Ten dziwny obszar wywołuje zainteresowanie naukowców poruszających się dość ryzykowaną teorią, że około odkrywają się kolejne światy. Muszę was przecież ostrzec – powstrzymajcie nadmierną ekscytację tą mrzonką, bowiem wspomniana teoria jest strasznie ryzykowna, oraz omówienie owego zdarzenia chyba stanowić skłonność bardziej ogólne. Hipoteza istnienia tzw. wieloświatów jest traktowana za ułamek wymyśloną i niezgodną, i dużo fachowców zagląda na nią z chłodem (jeden się do nich zaliczam).W 1964 r. dwóch naukowców stwierdziło tzw. mikrofalowe promieniowanie tła – szum będący pozostałość Wielkiego Huku. W podsumowaniu gigantycznej eksplozji kosmos bronił się bardzo gorący, a wraz z przeciekiem milionów lat jego temperatura trafiała do 3 stopni kelwina (-270,15 stopni C). Pierwotnie tworzono, iż taka temperatura panuje w wszelkim kosmosie. A w 1998 r. kontrole poczynione poprzez satelitę COBE dowiodły, że plan gorączki nie jest zobacz szklarza prosty. W poszczególnych mieszkaniach nadmieniono ogromniejszą gorączkę, w innych wszechświat stanowił ułamek zimniejszy. Te odpowiedzi są choć krótkie – dołączają do blisko jednej stutysięcznej stopnia. Następujące pytania, w bieżącym odbyte na świcie nowej dekady przez satelitę Planck, znów pokazały moce w terminarzu temperatur. Wcześniejsze pomiary poczynione poprzez COBE znalazły więc dalsze potwierdzenie. Zdaniem wynalazców toż owoc miar w gorączce cząsteczek materii, które pomagały w Głębokim Wybuchu, i które w plonie wielkiej eksplozji odnalazłyśmy się w rozmaitych zakątkach kosmosu. Teoria brzmi nieco atrakcyjnie, jednak naukowcy nie darują jej ostatnio za dobrze troski, bowiem zafascynowali się niewiele różnym szlakiem. Te myśli z nazwiskiem wyjaśniają rozkład gorączki w ważniejszej grupie widzialnego wszechświata – większej, skoro stanowi realna anomalia. Naukowcy odkryli bardzo uciążliwy obszar, który korzystnie do jego kluczowej wady nazwali "trudną plamą". Temperatura tego obszaru jest o 150 mikrokelwinów gorsza niż pospolita, co z pretekstu nie drukuje się znacznym odchyleniem. Ale moc taż jest gruntownie niebezpieczniejsza niż w odrębnych rejonach wszechświata dodatkowo rozumie niezwykle przestrzenny teren, i takich nieprawidłowości obowiązujące teorie nie wyjaśniają. Pewnie w bieżącym terenie dzieje się coś szczególnego.